Książki

Skrzypce z Auschwitz Marii Anglady

Maria Angels Anglada Skrzypce z Auschwitz recenzja blogNie spodziewałem się za dużo po tej książce. Po lekturze Borowskiego, Kielara, Primo Leviego, Pawełczyńskiej czy Grzesiuka trudno jest zaskoczyć Polaków czymś nowym w zakresie literatury obozowej. Czułem jednak chęć sprawdzenia, jak na ten problem patrzą ludzie kompletnie z zewnątrz, z zupełnie innego kręgu doświadczeń historycznych. Z przyjemnością konstatuję, że Maria Anglada całkiem dobrze poradziła sobie z tym wyzwaniem. Dobrze oddała realizm życia w obozie koncentracyjnym, stosunki miedzy więźniami, mentalność kadry SS. Efekt realizmu wzmocniła poprzez włączenie w narrację dokumentów historycznych, doprawdy wstrząsających poprzez zestawienie języka biurokratycznej sprawozdawczości z treścią polegającą na raportach o liczbie zgonów, wykonanych egzekucjach, pozyskanej odzieży, kosztach utrzymania więźniów. W ten twardy realizm wplotła osobistą, wzruszającą historię, pokazującą, że nawet w tak podłych warunkach, sztuka jest wartością, która ratuje w zwątpieniu i może dopomóc w ocaleniu więźniowi życia.

Opowieść zaczyna się od koncertu w Krakowie (1991). Jeden z muzyków, starszy szwedzki Żyd, orientuje się, że Regina, towarzysząca im Polka gra na doskonałym instrumencie, którego brzmienie przypomina mu inny czas i miejsce, odległą obozową przeszłość.

Osią książki jest historia polskiego Żyda Daniela, utalentowanego lutnika. Jego życie uzależnione zostało od dramatycznego zakładu komendanta obozu z sadystycznym lekarzem, czy Daniel wyprodukuje skrzypce porównywalne poziomem ze Stradivariusem. W pracy Daniel znajduje ukojenie i odskocznię od smutnej rzeczywistości lagrowej. Skrzypce spełniły oczekiwania i oto po kilkudziesięciu latach, na wspomnianym koncercie w Krakowie, muzyk, który na nich grał w Auschwitz, ponownie słyszy ich brzmienie. Jakie były losy tych skrzypiec, czy Daniel przeżył? To jest właśnie treścią książki.

Maria Angels Anglada pokazała kawałek dobrej, wzruszającej literatury. Na dodatek prawdziwej i co do realiów, i co do prawdopodobieństwa psychologicznego postaci. Warte przeczytania, 8/10.

Maria Angels Anglada, Skrzypce z Auschwitz, Muza 2010

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

18 − twelve =